Nie musisz zaczynać od zera
Najczęstszy powód, dla którego ktoś nie przenosi się na inny skracacz, to setki linków, które już ma gdzie indziej. Nikt nie chce ich przepisywać ręcznie. Od dziś nie trzeba.
Jak to działa
W panelu, pod formularzem nowego linku, jest przycisk „przenieś linki z innej skracarki”. Wybierasz serwis i jedną z dwóch dróg:
- Przez API — wklejasz klucz albo token z poprzedniego serwisu, a cutty sam pobiera całą listę linków. Działa z Bitly (także na darmowym planie), TinyURL, Rebrandly, Short.io, Dub, T.LY i BL.INK oraz z samodzielnie hostowanymi YOURLS, Kutt i Shlink.
- Z pliku CSV — wgrywasz eksport i gotowe. Kolumny z adresem docelowym, krótkim linkiem, tytułem, tagami i datą rozpoznajemy automatycznie, więc plik z cutt.ly, Replug czy Switchy też wejdzie bez przerabiania.
Co przechodzi
Adres docelowy, końcówka (o ile jest wolna na cutty.dev), tytuł, tagi i data utworzenia. Każdy przeniesiony link może dostać tag z nazwą serwisu, żebyś od razu wiedział, skąd przyszedł. Jeśli puścisz import drugi raz, linki, które już masz, zostaną pominięte.
Jednej rzeczy nie przeniesiemy: domeny. Stare skróty typu bit.ly/abc dalej działają u poprzedniego dostawcy, dopóki on je utrzymuje. Nowe miejsca możesz od razu podpinać pod cutty.dev.
Co z kluczem API
Używamy go wyłącznie do tego jednego pobrania. Nie zapisujemy go w bazie, nie trafia do logów i nie wraca w odpowiedzi. Przy serwisach hostowanych samodzielnie łączymy się tylko z publicznymi adresami — sieci wewnętrznych nie da się w ten sposób odpytać.
Instrukcje krok po kroku dla najpopularniejszych serwisów znajdziesz na stronach Bitly, TinyURL, cutt.ly, Rebrandly i Short.io. Jak coś nie chce się wczytać — napisz na [email protected] i dołącz fragment pliku, poprawię to.