Kod QR do zbierania opinii Google — szybsza droga do recenzji
Zrób kod QR na opinie Google z mierzalnym, podmienialnym krótkim linkiem. Policz skany bez profilowania klientów i zbieraj recenzje szybciej.
Ile osób, które obiecały ci opinię, faktycznie ją wystawiło? Pewnie garstka. I nie dlatego, że im się nie podobało. Po prostu szukanie twojej wizytówki w Mapach to trzy ekrany za dużo.
Wyobraź sobie tę scenę. Klient zjadł deser, jest najedzony i zadowolony, kelner pyta o recenzję. Kiwa głową. Wychodzi. Zapomina. Klasyka. A teraz to samo, tylko że na stoliku leży kod QR: jeden skan, palec na piątej gwiazdce, gotowe. Ta różnica decyduje, czy zbierasz 5 opinii miesięcznie czy 50.
Kod QR opinie Google to po prostu skrócenie drogi z sześciu kroków do dwóch.
Sam link „napisz opinię" to za mało
Google da ci link do recenzji. Problem w tym, że jest koszmarny. Coś w stylu g.page/r/CXXXXXXXXXXXX/review. Tego nie wkleisz na ulotkę. Na paragon też nie.
A jeśli przepuścisz go przez pierwszy lepszy darmowy generator QR, dostajesz martwy obrazek. Nie podmienisz go, kiedy zmienisz lokal albo profil firmy. Nie policzysz, ile osób w ogóle przyłożyło telefon. I nie odróżnisz, czy skan przyszedł z naklejki przy kasie, czy z ulotki wrzuconej do torby.
Statyczny QR to strzał w ciemno. Dynamiczny, oparty o krótki link, daje ci liczby i kontrolę. Cała różnica siedzi tutaj.
Składamy to w trzy ruchy
Najpierw wyciągnij właściwy link. Wejdź w Profil Firmy w Google, znajdź „Poproś o opinie", skopiuj gotowy adres. On prowadzi prosto do okna z gwiazdkami, bez błądzenia po Mapach.
Wolisz ręcznie? Użyj Place ID swojej firmy:
https://search.google.com/local/writereview?placeid=TWOJE_PLACE_ID
Place ID wyłuskasz z Google Place ID Finder. Efekt ten sam: klient ląduje od razu na formularzu oceny.
Teraz krok, który większość pomija. Zamiast wpychać tę kobyłę wprost do generatora QR, najpierw ją skróć. W cutty.dev zrobisz z tego cutty.dev/r/opinia albo na własnej domenie twojafirma.pl/opinia. Po co ten pośrednik?
- jeden adres trafia na QR, na paragon, do stopki maila i do SMS-a po wizycie,
- gdy Google zmieni format linku albo przeniesiesz firmę pod nowy profil, podmieniasz cel krótkiego linku, a wszystkie wydrukowane kody dalej działają,
- końcówka
/opiniapo prostu budzi zaufanie. Klient widzi, dokąd idzie.
Na końcu generujesz QR z tego skróconego linku. cutty robi go od ręki do każdego adresu. Dostajesz obrazek do druku, a pod spodem statystyki, bo link i kod to u ciebie jedna rzecz, nie dwa osobne narzędzia.
Tu zaczyna się zabawa: mierzenie
Skoro QR siedzi na krótkim linku, każdy skan to klik. A klik możesz policzyć. To jest dokładnie to, czego darmowa fabryczka obrazków nigdy ci nie da.
Zrób osobny link na każde miejsce kontaktu:
/opinia-paragonna dole rachunku,/opinia-stolikna naklejce przy kasie,/opinia-mailw wiadomości z podziękowaniem.
Tydzień później widzisz to czarno na białym. U jednej knajpy z którą rozmawiałem naklejka przy kasie zgarniała jakieś 80% skanów, a paragon prawie zero (ludzie chowają rachunek do kieszeni i tyle go widzieli). Przestajesz zgadywać. Wiesz, gdzie postawić zachętę.
I jeszcze jedno, bo przy opiniach to ma wagę. cutty liczy te kliknięcia, ale nie buduje profili twoich klientów. IP idzie do hasha, statystyki stoją w UE. Ktoś chciał ci tylko zostawić gwiazdki, a nie wpaść do czyjejś bazy danych. Przy RODO to jeden papier mniej do ogarniania.
Drobiazgi, które robią robotę
Tekst przy kodzie ma znaczenie. „Zeskanuj i oceń nas w 10 sekund" ciągnie lepiej niż suche „Opinie Google". Mówisz człowiekowi, ile go to kosztuje, i okazuje się, że niewiele.
Moment też. Pokaż QR wtedy, gdy klient jest najbardziej zadowolony, czyli przy płatności po dobrej obsłudze. Nie wciskaj go na drzwiach wejściowych, kiedy ktoś dopiero wchodzi i nie wie jeszcze, czy mu się spodoba.
Nie rozdrabniaj. Jeden cel, jeden link. Ankieta plus opinia plus newsletter naraz to przepis na to, że klient nie zrobi żadnej z tych rzeczy. Kod QR opinie Google ma robić dokładnie jedno: zaprowadzić do gwiazdek.
No i druk. Minimum 2×2 cm, ciemny wzór na jasnym tle, margines dookoła. Za mały albo bez kontrastu i aparat się męczy, a klient po dwóch sekundach odpuszcza.
Mała firma, spora dźwignia
Recenzje realnie przeważają, czy ktoś wybierze ciebie, czy konkurenta dwie ulice dalej. A wąskim gardłem prawie nigdy nie jest jakość tego, co robisz. Jest nim tarcie między „chcę wystawić opinię" a faktycznym kliknięciem.
Mierzalny, podmienialny kod QR ścina to tarcie do zera. I przy okazji mówi ci, co działa, a co możesz wyrzucić do kosza.
To które miejsce w twoim lokalu jako pierwsze dostanie własny link?